piątek, 11 maja 2012

Janek kominiarczyk



Dzisiejszy post jest po pierwsze odpowiedzią na pytanie Jabłoniee o pracę z masą papierową,
a po drugie chęcią pochwalenia się Jankiem. 
Zatem przedstawiam Wam dzisiaj Janka kominiarczyka.
Wprawdzie ma już ponad rok i sama nie wiem dlaczego potrzebowałam tyle czasu 
aby pokazać go na blogu. Mam nadzieję że Wam się spodoba?
Podobno przynosi szczęście...
Ma nawet guziczek jakby ktoś akurat nie miał przy sobie.









Jabłoniee miła, oto kilka słów o papier mache:
To niekłopotliwe, ogólnodostępne, tanie tworzywo do lepienia i rzeźbienia
wszystkiego co komu do głowy przyjdzie. Od mebli po najdrobniejsze bibeloty.
Posiada wiele zalet: po wyschnięciu tworzy bardzo trwałą bryłę.
Można ją ciąć, szlifować i malować. 
Dla mnie jest prawie idealna.
 Następnym razem przedstawię mój przepis na masę i może jakiś mały tutorial.
Natomiast nie wiem co to jest masa wikolowo-kukurydziana.

Dziękuję za wszystkie komentarze, witam serdecznie pojawiające się nowe obserwatorki
i życzę wszystkim miłego słonecznego dnia.



wtorek, 8 maja 2012

Skrzynka na wino



Krótki post zupełnie nie wiosenny, ale prezentuje moją najnowszą pracę.
Skrzyneczka na wino tym razem przeznaczona na Scotch Whisky.
Wykonałam ją na zamówienie pewnej przemiłej osóbki,
której zależało aby butelka wewnątrz była unieruchomiona na tyle
żeby bezpiecznie odbyć podróż.
Mam nadzieję, że skrzyneczka będzie się podobała...
Mam też nadzieję wznowić blogowanie, po tak długiej przerwie, na tej
stronie. 
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających gości,
i zapraszam na mój drugi  blog.









sobota, 16 lipca 2011

Kasetka na biżuterię





Wspomniana w poprzednim poście kasetka na biżuterię to powrót do moich ulubionych kolorów.
Gdybym mogła wszystko pomalowałabym w kolorze szarego beżu, ecru , złamanej czerni i starego złota.
Niestety moja rodzinka chyba wyprawiłaby mnie z domu razem z tymi "ponurymi gratami".
Zadowalam się więc drobiazgami.
Ta kasetka to także kwintesencja moich upodobań: sznureczki, kropeczki i oczywiście chwosty.
Chwostów mam w domu sporo. Najbardziej lubię te wielkie, mega chwosty, bawełniane w naturalnych kolorach.
Ale nie o chwostach chciałabym dzisiaj..
To pudełeczko dostałam od koleżanki, a że miało szufladkę idealnie nadawało się na biżuterię, tak więc ozdobiłam je po swojemu i postanowiłam się nim pochwalić.








niedziela, 10 lipca 2011

Czerwone jabłuszko


Dzisiaj króciutko na czerwono, witrażyk jabłuszko dzieło mojej córci,
a niżej bileciki do bukietów wykonałyśmy razem.
Mam też na warsztacie pudełko na biżuterię, które pokażę potem.
Troszkę jestem leniwa, czekam na urlop i odkładam pomysły na ten czas...




niedziela, 13 marca 2011

Lukrecja


Miał to być nareszcie post wiosenny bo słoneczko nas rozpieszcza już dosyć długo i zima niechętnie, ale chyba daje za wygraną.
Jednak dzisiaj po wczorajszej mini sesji fotograficznej
przedstawiam Wam Lukrecję.
Panna na pierwszej fotce zdaje się łowić ryby, ale nie, to skojarzenie błędne (ja w każdym razie takie miałam ) Na końcu tego patyczka jest malutkie serduszko które Lukrecja chce oddać Emanuelowi .
Niestety on jest tak pochłonięty żonglowaniem, że chyba nie dostrzega jej zalotnych spojrzeń.
Ja natomiast nie mogę się zdecydować co młoda dama ma trzymać w rączkach. Mam kilka pomysłów, ale poczekam na być może jeszcze jeden, najlepszy.







czwartek, 3 lutego 2011

Czekając na wiosnę...





Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.
Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
A tu już po jedenastej - i Słowika nie ma!

Wszystko stygnie! Zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiany gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

Może mu się co zdarzyło? Może go napadli?
Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli?
To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze...
"Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!"
A pan Słowik słodko ćwieka: "Wybacz, moje złoto,
Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!"

"Spóźniony słowik", Julian Tuwim


Uff...
Wracam do życia po tym, jak przez nasz dom niczym tornado przetoczyła się WIELKA GRYPA.
Zaskoczyła nas nagle wysoką gorączką bólem gardła i ogólną słabością.
Oczywiście w tej sytuacji wszelkie plany przestały być ważne a priorytetem stało się przestrzeganie
godzin przyjmowania leków, a ponieważ każde z nas miało inne i o innych porach dnia należało je przyjmować,
miałam zajęcie na cały dzień.
Gdy jednak dolegliwości nieco ustąpiły trzeba było zająć czymś głowę (idealna okazała się J. Chmielewska i jej
lekka historyjka szpiegowska pt. Klin).
Kiedy natomiast spoglądałam w okno, z ni to zimowym ni to jesiennym szarym pejzażem,
zatęskniłam za wiosną i znalazłam zajęcie dla rąk.
Tak powstały moje maleńkie ptaszki, zwiastuny końca zimy i początku wiosny.
Ptaszyny są naprawdę malutkie, każde mierzy nie więcej niż 5,6 cm.
Są zrobione z masy samoutwardzalnej, malowane i lakierowane.








poniedziałek, 10 stycznia 2011

?


Ten pomysł chodził za mną już od dawna, ale dopiero wczoraj miałam chwilkę aby się za niego zabrać. Ta drewniana gałka nie wiem od czego, ale zdaje się od karnisza, od pierwszego wejrzenia wpadła mi w oko i od razu wiedziałam co to będzie. Ale o tym za tydzień.
Dzisiaj migawki z kolejnych etapów pracy.
Czasem się zdarza że przypadek decyduje o ostatecznej formie przedmiotu, tak się stało teraz:
chociaż to bardziej moja niedokładność i pośpiech w szlifowaniu sprawiły że pokryta bejcą powierzchnia była nieładna, zdecydowałam więc że ją zamaluje i wyszło coś takiego...
cdn.



niedziela, 5 grudnia 2010

Bombki prawie w ostatniej chwili


Pomysł na ubranie choinki w nowe serduszka w tym roku raczej nie wypali, wszystkie się sprzedały a nowych już nie zrobię.
Za to zdążyłam jeszcze wykonać kilka bombek i konika.
Sesja w śniegu po kolana trochę zimna ale efekt wydaje mi się przyjemny...?




















link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...